czwartek, 16 maja 2013

Konkurs - wygraj bilety na koncert Lany Del Rey

To ja. Piszę magistra z zamkniętymi oczami. :3

Ale wpadłam tu po to, żeby Was powiadomić o trwającym na moim fanpage'u konkursie, w którym możecie wygrać bilet na warszawski koncert Lany Del Rey.

Wracam do pisania. :<


niedziela, 5 maja 2013

Jestem hipsterką

Uwaliłam sobie ulubioną piżamkę lakierem do paznokci. Malowanie ich w łóżku to jednak JEST najgłupszy pomysł świata. Ostatni raz. :<

Przechodząc do bycia hipsterką... to może ja tylko zaprezentuję zdjęcia. Nie chce mi się nic śmiesznego do Was pisać, bo ciągle jestem wkurwiona piżamą. Pozdro.


piątek, 26 kwietnia 2013

Mała jędza Kasia

Norrrmalnie czuję się winna w związku z takim okropnym zaniedbaniem blogaska, ale po prostu nie mam kompletnie czasu. Jednak biorąc pod uwagę fakt, iż według niektórych z Was jestem tak fantastycznie fascynująca (zapewniam, że tylko w necie :D), zrobię krótki post o ŻYCIU. Haha.

I znowu zapędzam się ze zdaniami. Zawsze są za długie. :3

W każdym razie... Niczym blogiereczka, zaserwuję Wam kilka fot i opowiem w krótkich zdaniach o tym, co ostatnio porabiam.


Kontynuuję kultywowanie swojej obsesji na punkcie lat 80tych i 90tych.
Kupicie je na www.sunjellies.com

wtorek, 26 marca 2013

Black and white

Przyznam szczerze, że mogłabym całe życie nosić czarne albo jeansowe rurki + biały, luźny tshirt i byłabym spełniona. :3 Może to lenistwo, ale moim zdaniem less is more, zawsze byłam minimalistką. :)
Chociaż jak Rihanna założy na swoje długie palce 20 pierścionków, to jestem zachwycona. :3


zdjęcie po lewej - taki trochę joker vs. gargulec

spodnie/trousers: Lee, buty/shoes: nelly.com, koszula/shirt: F&F, kurtka/jacket: MANGO, zegarek/watch: TIMEX, naszyjnik/necklace: Parfois, bransoletka/bracelet: River Island, kolczyki dostałam w prezencie

niedziela, 17 marca 2013

Riri For Ri

Zbieram czas zbieram czas, mam nadzieję, że ogarnę film do końca marca. Jeszcze tylko bluza i jedna miejscówa do filmowania. I będzie ruchome feszyn. ;)

Tymczasem... tak bardzo chcę być blogierką, ale zawsze ubiorę się jak dziwoląg. I w dodatku się sobie podobam. ;(
Ale dobra... dziwąlagią jest w modzie.




środa, 27 lutego 2013

Kinda Outta Luck


I was born bad
But then I met you
You made me nice for a while
But my dark side's true.

You never cared what I did at all
Motel singer or the silver pole.
I did what I had to do...




buty/shoes: Jeffrey Campbell, spódniczka/skirt: Black Milk, body: Bershka



body: Stradivarius, pierścionek/ring: allegro


Będzie ciąg dalszy, jak tylko nadejdzie lato i znajdę jakiś "brand new truck". ;)

Tymczasem trzymajcie kciuki w piąteczek! O 8.00, więc proszę w czwartek zasypiać z zaciśniętymi. :3

Ostatnia walka na uczelni i powoli wracam, choć mam maaaasę pracy z www.przymierzaj.pl. Ale damy radę. Film nadchodzi wielkimi krokami, w marcu na pewno przystąpimy do pracy. :)